Chodzenie na boso – 5 zalet dla zdrowia!

Znacie powiedzenie „Free your feet and your mind will follow”? Jest w nim ziarno prawdy. Swobodne, nagie stopy zmieniają sposób naszej percepcji świata zewnętrznego. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z podłożem, po którym stąpamy, zyskujemy nie tylko lepszy kontakt z otaczającą nas rzeczywistością, ale również zdrowie! Chodzenie na boso ma bowiem wiele zalet dla naszego zdrowia.

Jako dzieci często mamy okazję biegać na boso i cieszyć się nieskrępowaną swobodą. W miarę dorastania zdarza się nam to coraz rzadziej, ze względu na uwarunkowania kulturowe charakterystyczne dla Zachodu, a także pozorne argumenty „praktyczne” („Bo zmarznę”, „Bo brudno”, „Bo można coś złapać” etc.). To błąd! Oczywiście nie zachęcam, by bosymi stopami obcować z miejskimi chodnikami, lecz gdy tylko nadarza się okazja, aby zdjąć buty, warto z niej skorzystać! Ciepłe dni zachęcają, by jak najczęściej odstawiać buty do szafki, a stopom zafundować relaks, na jaki zasługują.

Oto 5 istotnych argumentów, dlaczego chodzenie na boso jest korzystne dla naszego zdrowia:

 1. Decydując się na chodzenie bez butów, wzmacniamy mięśnie, więzadła i stawy. Stopy, a co za nimi idzie, również kolana i kręgosłup, pracują swobodnie i naturalnie. Mówi się o leczniczym wpływie chodzenia na boso w przypadku płaskostopia, tendencji do halluksów, bólów kręgosłupa, migrenowych bólach głowy i wielu innych dolegliwościach, których źródłem może być notoryczne napięcie mięśni, nieprawidłowa postawa ciała czy stres.

2. Chodzenie na boso hartuje organizm! Brodząc stopami w chłodnej morskiej wodzie, stawiając kroki po chłodnych kaflach w salonie czy stąpając po zroszonej deszczem trawie nie tylko zapewniamy sobie relaksujące doznania dotykowe, lecz także wzmacniamy odporność organizmu. Ciało przystosowuje się do wahań temperatury, dzięki czemu wzmacnia się i rzadziej ulega infekcjom.

3. Zapewnia stopom ulgę i odpoczynek. Zastanówcie się, jakby to było przez większą część życia zakrywać dłonie? Stopy potrzebują dopływu powietrza, oswobodzenia z niewygodnych, często wykonanych z syntetycznych materiałów butów. Chodzenie na boso temu sprzyja! Uważajmy gdzie stawiamy bose stopy na basenie czy w fitness klubie, lecz w we własnym domu czy ogrodzie – korzystajmy z dobrodziejstw chodzenia na boso jak najczęściej!

 4. To doskonały relaks dla stóp! Stąpanie po trawie pobudza zakończenia nerwów (na stopach mamy ich wyjątkowo wiele!), po plażowym piasku czy drobnych kamyczkach – jest naturalnym peelingiem masującym, a po chłodnej podłodze – ulgą, szczególnie podczas upalnych dni, gdy stopy mają tendencję puchnąć.

 5. Chodząc na boso odbieramy świat naturalnie, a jednocześnie bardziej świadomie i bardziej intensywnie. Zmieniamy perspektywę, zmieniając punkt koncentracji uwagi z górnych partii ciała, na dolne, co dostarcza ciału nowych, odświeżających bodźców, które odprężają i relaksują. Chodźmy zatem na boso jak najczęściej! Z pewnością wyjdzie nam to na zdrowie!

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:
   •   polub profil fit-joga na Facebooku
   •   podejrzyj na Instagramie


  • Uwielbiam chodzić boso :) A teraz jak znam pozytywne tego rezultaty, będę chodzić częściej :)

    • Ja też uwielbiam! <3 I serdecznie zachęcam do tego też Ciebie. Lato sprzyja! :)

  • Bardzo lubię chodzić boso po świeżo skoszonej trawie. Po tej nieskoszonej zresztą też :) I po nagrzanych w słońcu kamieniach, albo piasku. Robię to w swoim ogrodzie, czasem na łące, na plaży. To prawda, że chodzenie boso zmienia trochę postrzeganie świata – bardziej się go „czuje” :) Do tego wspaniale relaksuje i masuje stopy. Polecam wszystkim!

    • Oj, kochana, bo Twoim wpisie od razu zapragnęłam przyspieszyć swój urlop nad morzem, żeby móc pospacerować po nadmorskim piasku bosymi stopami! ;)

  • Magdalena Kostyra

    Zdarza mi się chodzić na boso. Ostatnio coraz rzadziej, ale skoro to takie zdrowe to chyba muszę częściej praktykować;)
    Pozdrawiam