„Jestem kobietą w związku z naturą” – wywiad z naturopatą

Jak mądrze korzystać z darów natury, by wspomagać ciało i ducha? Kim jest naturopata i jak wygląda spotkanie z nim? Jak wrócić do źródła i czerpać z niego korzyści? O tym wszystkim opowie naturopata – Anna Ras-Menet.

Aniu, czym się obecnie zajmujesz?

Bardzo serdecznie witam! Dziękuję za zainteresowanie tematem Naturopaty i z przyjemnością odpowiem na Twoje pytania.

Na rzecz systemu, występuję pod „etykietą” Naturopata, Praktyk, Promotor Medycyny Naturalnej. Obecnie studiuję w Dublinie „College of Naturopathic Medicine” CNM, specjalizacja odżywianie. Poza tym, biorę udział w różnego rodzaju szkoleniach, warsztatach, webinarach o tematyce bardzo różnej. Od pracy z ciałem, ruchem, oddechem, energią do zajęć w temacie ziół, oczyszczania organizmu, suplementów naturalnych. Na dzień dzisiejszy, konsultuje prywatnie, osoby zainteresowane zrównoważeniem swojego zdrowia. Mój czas jest mocno ograniczony w roku szkolnym. Wiele zajęć na uczelni, klinika z osobą zainteresowaną (czyt. Pacjent), pisanie prac, uszczupla czas na prywatną konsultacje. Lecz, zawsze staram się pomóc, nakierować, bądź ustalić odpowiedni czas na pełny wywiad z osobą zainteresowaną…

…Bez „etykiety”, w wolnym wydaniu Samej Siebie. Jestem kobietą w związku z naturą. Zajmuję się przede wszystkim promowaniem zdrowego, naturalnego stylu życia. Wydobyciem, przedstawieniem bezgranicznej potencji ludzkiej, która jest niemożliwie wielka. Przy współpracy ze świadomością i otwartością na wszelkie doznania, My Istoty Ludzkie, możemy robić, posiadać, doświadczać tego, co tylko zapragniemy. O czymkolwiek jesteśmy w stanie pomyśleć, istnieje. O czymkolwiek pozwolimy sobie pomyśleć, tego doświadczymy, bo pole elektromagnetyczne przyciągnie to do nas. I tu zaczyna się moja praca, by nauczyć jak wykorzystywać, uruchomić naturalny potencjał, jaki posiada wszelki żywy organizm do samo uzdrawiania. Siły te, odradzają się przy współpracy świadomego odżywienia organizmu, świadomego oddechu, głębokiego snu, spokojnego ruchu, wyrażania, zrozumienia siebie, na płaszczyźnie ciała, umysłu, emocji, i ducha. Pomagam ludziom od duszy po ciało, by malowali swój najpiękniejszy obraz Siebie.

1Słodycz dnia, naturalna…

Skąd się wzięło u Ciebie zainteresowanie medycyną naturalną?

Od siły i mocy Natury! Od zawsze silnie ze mną rezonowała. Uważam, że jesteśmy częścią natury, więc z kim możemy współpracować najlepiej, jeśli nie z naturą? Po drodze potykałam się o inne zawody, które nie zawsze były częścią mojego kierunku. Bywałam w tak zwanej strefie komfortu, która dawała spokój materialny, a całą resztę zabierała. Wówczas moja równowaga w organizmie została mocno zaburzona. Intuicyjnie czułam, co mnie uzdrowi, lecz nie pozwalałam sobie na to. Do czasu… Gdy pewnego dnia „obudziłam się”, w dosłownym słowa tego znaczeniu, zastanowiłam się „nad Sobą”. Trywialne? Być może… Lecz nie podważalnie skuteczne. Zrezygnowałam z bezpiecznej posady, w imię Swojego największego dobra. Doprowadziłam siebie do pełnej równowagi, korzystając ze swojej intuicji, dobierając naturalne metody, słuchając odpowiednich „na ten czas” ludzi, którzy zawsze zjawiają się na drodze, gdy jesteśmy na to gotowi. I tak poszło, najpierw od Siebie, potem dla Innych…

Przeczytaj też: „Żyć po swojemu” – wywiad z terapeutą pracy z ciałem

Jak ta praca wpłynęła na Twoje życie?

…Nadal wpływa… Mam odczucie, że jestem na początku drogi i wciąż na szlaku odkryć. Współpraca z naturą poustawiała wszystko tak, jak być powinno, na ten czas najlepiej dla mnie. Podszlifowała systematyczność. Każdy dzień zaczynam o piątej rano, bez budzika. Trzy dni w tygodniu, ćwiczę, tańczę. Codziennie uczę się, piszę. Umocniła odpowiedzialność. Wszystko, co mówię, wyrażam, wysyłam, trafia do kogoś. Biorę pełną odpowiedzialność za to, co robię. W tym wypadku chodzi o drugiego człowieka. Nie mogę sobie pozwolić na potknięcia. Z pewnością Medycyna Naturalna, świadome odżywianie, poustawiało kuchenne garnki w szeregu. Każdego dnia, przyjmuje główne dowodzenie w kuchni, w 90% przygotowuje wszystko sama. Przerażający jest fakt, ile wszelkich substancji niechcianych, niepotrzebnych znajduje się w jedzeniu pakowanym, poukładanym na półkach w sklepie. Głównym prowadzącym jest cukier. Dlatego namawiam, by świadomie sporządzać swoja listę zakupów i czytać etykiety na produktach…

2Pełnia obfitości – Kreta

 Jak wygląda konsultacja z nautropatą?

…Czas przed konsultacją. Jeśli osoba jest zdecydowana na konsultację, przesyłam pytania i zadania do wykonania przed wizytą. Pytania standardowe: wiek, wzrost, waga…I szczegółowe, np. proszę o dokładne przedstawienie swojej trzydniowej diety. Jak również, indywidualnie dla każdego, kilka pojedynczych pytań zależnych od wyzwania, z jakim osoba się zgłasza. W swojej praktyce, nie używam słów, „pacjent”, „choroba”, słowo mają swoją moc. W tym przypadku, od początku jest zasilana sytuacja „choroby” osoby zainteresowanej poprawą swojej równowagi w organizmie. Nie skupiam się również na „zdiagnozowanej chorobie”, nie ma to dla mnie znaczenia, z jaką „etykietą medyczną”, osoba decyduje się na konsultacje. Jak i również, nie opieram się na wynikach badań. Skupiam się na źródle, zaistniałej nie równowagi w organizmie. Nie stawiam diagnoz, lecz odszukuje punktu zaczepnego, od którego możemy się odbić. Konsultacja, zajmuje około godziny czasu. Podczas niej, zadaje wiele pytań szczegółowych odnośnie historii zdrowia, jak i czasu obecnego. Obserwuje skórę, język, źrenice. Mapa ciała, przesyła wiele cennych informacji. Bardzo ważnym aspektem konsultacji jest poufność, zaufanie, swoboda odczuć i wypowiedzi. Wyraźnie naprowadzającym czynnikiem jest jasne określenie celów Osoby, jak i stopień motywacji. Nie każdy jest gotowy na duże zmiany, wówczas wolniejszym krokiem dobieram odpowiednie metody, przywracające równowagę organizmu. Konsultacja odbywa się osobiście lub poprzez Skypa. Dzisiaj mamy ten komfort, że z końca świata możemy kontaktować się z drugą osobą, bez opuszczania domu. Po konsultacji, sporządzam protokół, który odsyłam w przeciągu czterdziestu ośmiu godzin. Jeśli Osoba Konsultowana życzy sobie omówienia zaleceń osobiście, umawiamy się i przedstawiam zalecenia. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, pozostawiam zalecenie do własnego zapoznania, w formie listu. Po pewnym, indywidualnym okresie, przewidziana jest kolejna konsultacja. Wówczas jest ona krótsza i ma charakter analizujący bądź rozszerzający. Wszystko zależy od postępów i odczuć Osoby Konsultowanej.

Przy obecnym rozwoju cywilizacyjnym i stylu życia, często zapominamy o naturze. Przypominamy sobie o niej okazjonalnie, podczas spaceru po lesie lub wakacji nad morzem. Wtedy zachwycamy się nią znów i na chwilę, by po upływie urlopu znów wrócić do życia z dala od natury. Jak sprawić, by stała się ona częścią naszej codzienności?

…Nieuniknione. To My jesteśmy częścią natury. Czy zapominamy o tym? Nie sądzę, prędzej odkładamy tą relacje na potem. W pośpiechu pogubionych kroków, przemierzamy kolejny dzień niepewnie. Dokoła nas trwa nieprzerwanie Mistrz – Matka Natura. Z niej możemy czerpać mądrość, moc, siłę, spokój, ukojenie. To bezcenny nauczyciel życia. Pozwólmy sobie na prywatną symbiozę z naturą. Na czystą wymianę dwutlenku węgla z powietrzem. Na uziemienie i czerpanie mocy z ziemi. Na zachwyt zachodów i wschodów słońca. Nieuniknione, że przyjdzie chwila, która nas pochłonie w zachwycie Natury.

 3Krem do rąk z dwóch produktów

Wiosna to czas, gdy z jednej strony przyroda budzi się do życia, lecz z drugiej – nie każdy organizm dobrze to znosi. Dopada nas przemęczenie, problemy ze snem, ogólny brak motywacji do działania. Jak radzić sobie z wiosennym przesileniem?

…Wiosenne przesilenie to czas narodzin. Ludzie,po okresie jesienno-zimowym odkopują się z zasp, spowolnienia, sztucznego ciepła. Okres jesienno-zimowy to czas braku mocnego słońca. Osobiście zalecam, uzupełnienie tego okresu w witaminę D3, dla wszystkich grup wiekowych z indywidualną dawką w okresie od października do kwietnia. Niestety jedzenie nie pokryje zapotrzebowania organizmu na tę witaminę. Zatem to mój stały element wsparcia organizmu. Ponadto urozmaicenie diety w kolorowe, świeże warzywa, owoce. Dłuższy dzień pozwala na większą ilość spędzenia wolnego czasu na świeżym powietrzu, wykorzystujmy to. Wstawajmy kilka chwil wcześniej i oddychajmy spokojnie przy otwartym oknie. Świeży napływ powietrza odświeży, pobudzi zmysły i ciało. Wietrzmy mieszkanie, rozjaśnijmy przestrzeń świeżymi kwiatami, gałązkami. By spać pełnym, mocnym snem w sypialni musi być zupełnie ciemno. Żadne światło (monitor, budzik, coś podświetlanego) nie ma prawa nas rozpraszać. W dziecięcym pokoju przede wszystkim! Używanie światła w nocy, prowadzi do zahamowania produkcji melatoniny i pobudzenia produkcji kortyzolu. Wówczas kontrola zegara biologicznego jest rozstrojona, i sen nie przynosi odpoczynku i regeneracji. Pamiętajmy o dzieciach i wszelkich świecących gadżetach w ich pokoju. Z wiosną rozkwitamy, a rozkwit ma swoje prawa i etapy. Nie przyspieszajmy ich, dojdziemy do zgody pełnią lipcowego słońca!

5Naturalny tonik

 Czy mogłabyś polecić uniwersalne dary natury, który posłużą każdemu bez względu na wiek, płeć, zawód i styl życia?

… Tak, z przyjemnością. Naturalnych Darów Natury jest naprawdę sporo, właściwie są wszędzie. Wiosna, idealny czas na pokrzywobranie. Możemy wykorzystywać pokrzywy świeże, suszone, podsuszone, poszarpane, wyciśnięte, ugotowane. W postaci herbat, nalewek, soków, maceratów, maści. Pokrzywa ma swoje wszędobylskie działanie. Oczyszcza krew, pobudza procesy przemiany materii. Obniża ciśnienie krwi, łagodzi stany zapalne, obniża poziom cukru we krwi – lista jest naprawdę długa. Podzielę się również moim eliksirem na wzmocnienie systemu odpornościowego. Naturalny tonik, wspomagający układ odpornościowy. Posiada szerokie spektrum zastosowania. Tonik dla wszystkich grup wiekowych, wspiera system odpornościowy, pomaga podnieść leukocyty i pobudza organizm do włączenia, wrodzonej zdolności samoleczenia. Jego skład: 15 ml oleju z pestek winogron, 5 ml olejków esencjonalnych: lawendowy, eukaliptusowy, z drzewa herbacianego. Trzymać w ciemnym miejscu przez okres kilku miesięcy

I na koniec jeszcze jedno, niezwykle ważne pytanie. Równowaga  – czym jest i jak ją osiągnąć w życiu?

…Równowaga! Jesteśmy niepowtarzalnymi indywidualnościami. Gdy zaczynamy współpracować ze swoim źródłem, które nakreślona naturalny rytm, wówczas powracamy do równowagi. W moim odczuciu, równowaga, nie jest równością! Jest odpowiednią proporcją, dla każdego inną. Ze swoim wyczuciem momentów przeciągania, odpuszczenia! I tego się trzymam. Chaos jest naturalnym odbiciem od równości, często potrzebnym. Właśnie wtedy, jest ta chwila zastanowienia się, nakreślenia swojego najodpowiedniejszego położenia, kiedy nikt i nic nie może podpowiedzieć nam, co jest dla nas najlepsze. Sami to osiągniemy, w momencie zrównoważenia. Tak po prostu… …Dziękuję… W zdrowiu pozostańmy…!

*Wszystkie zdjęcia pochodzą z archiwum Anny.

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:
   •   polub profil fit-joga na Facebooku
   •   podejrzyj na Instagramie