Kawa kuloodporna – mój sposób na energetycznego kopa

Brak energii do działania? Spadek formy, znużenie, ospałość? Potrzebne szybkie wsparcie, by ruszyć z miejsca? Jest na to sposób. Jest nim oczywiście kawa, ale nie taka tradycyjna. Sekretem przepisu na kawę kuloodporną jest nietypowa wkładka. Jaka?

W Polsce wielką propagatorką kawy kuloodpornej jest Anna Lewandowska. To właśnie ona zainspirowała mnie, by spróbować tego przepisu. Choć trzeba przyznać, że kiedy po raz pierwszy przeczytałam o kawie z dodatkiem tłuszczu, poczułam… tak, nie wstydzę się tego napisać… obrzydzenie. ;) Podeszłam do tego, jak to wyzwania i postanowiłam przetestować ten przepis na sobie, a jednocześnie sprawdzić swoje granice. I jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę! Przeczytajcie, dlaczego!

Zalety kawy kuloodpornej

Bulletproof coffee ostatnio staje się prawdziwym hitem internetu. Szczególnie pokochali ją wielbiciele diety paleo, lecz nie tylko. Ja nie jestem na tej diecie, a po kawę kuloodporną sięgam zawsze wtedy, kiedy poczuję, że potrzebuję konkretnego energetycznego wparcia. Oczywiście zawsze można sięgnąć po tabliczkę czekolady, ale nie o to chodzi. ;) Jakie korzyści daje kawa z dodatkiem tłuszczu?

– Szybki zastrzyk energii – czyli idealnie sprawdzi się zawsze wtedy, kiedy czujemy tzw. „zjazd”. Kawa kuloodporna doda zarówno sił fizycznych, jak i pomoże rozjaśnić umysł. Można pić ją przed treningiem lub dużym wyzwaniem intelektualnym, jak egzamin, ważne wystąpienie lub dokończenie tego projektu, który od dawna, czeka na finisz. ;)

– Zahamowanie łaknienia – daje poczucie sytości na kilka godzin. Można po nią od czasu do czasu, kiedy nie ma chwili na śniadanie lub drugie śniadanie, pamiętajmy jednak, że nie zastąpi ona pełnowartościowego posiłku

Przyspiesza metabolizm – bywa jednym z elementów diet odchudzających, jednak powinna być stosowana z rozsądkiem. A, i pamiętajmy o tym, że jeśli kawę kuloodporną postanowimy posłodzić, dodać do niej mleka lub zagryźć ciasteczkiem, to właściwości odchudzające tego napoju pójdą niepamięć. ;)

kawa kuloodporna - przygotowanie

Historia bulletproof coffee

Pomysł na kawę z tłuszczem rozsławił w świecie Zachodu Amerykanin Dave Asprey, popularny w USA i nie tylko, bloger, specjalizujący się w tematyce zdrowej diety, odchudzania etc. I choć pytając wujka Google o tę kawę, prawdopodobnie zostaniecie zbombardowani jego nazwiskiem, to pierwotna idea tego energetycznego napoju ma swoje źródło zupełnie gdzie indziej. Aspery w czasie podróży po Tybecie zainspirował się tamtejszym zwyczajem dodawania bogatego w tłuszcz mleka jaków do herbaty. Przeniósł ten zwyczaj na grunt zachodni i po raz kolejny okazało się, że mądrość Wschodu stała się idealną odpowiedzią na potrzeby ludzi po przeciwnej stronie globu. Kawa z dodatkiem tłuszczu natychmiast spodobała się Amerykanom, a później moda na nią przyszła również do Europy.

Przepis na kawę kuloodporną

Przygotowanie kawy kuloodpornej jest bardzo proste i nie zajmuje wiele czasu. Jego postawą jest kawa i tłuszcz, ale spokojnie wegetarianie i weganie, może być wyłącznie roślinny, czyli olej kokosowy. Pamiętajmy jednak, by postawić na składniki wysokiej jakości, najważniejsza jest tu kawa typu arabika. Kawa rozpuszczalna odpada, bo umówmy się, to jednak nie jest kawa, a raczej napój kawopodobny. ;) Bulletproof coffee możemy szybko zrobić rano przed wyjściem z domu, a jeśli etap blendowania zamienimy zwykłym rozpuszczenie tłuszczu w kawie, to również w pracy czy innym dowolnym miejscu.

Kawa kuloodporna - składniki

Składniki:

– mielona kawa zaparzona w kawiarce lub innym, dowolnym sposobem

– 2 łyżeczki masła (niesolonego)

– 2 łyżeczki oleju kokosowego

– (opcjonalnie) ulubione przyprawy korzenne – cynamon, imbir, kardamon, kurkuma

Przygotowanie:

Zblenduj wszystkie składniki i gotowe! Na wierzchu powstanie delikatna pianka. Jeśli nie masz pod ręką blendera, pozwól tłuszczowi rozpuścić się w gorącej kawie, a następnie wszystko wymieszaj energicznie łyżeczką. Efekt będzie nieco różnił się od wersji zblendowanej, ale od czasu do czasu można sięgnąć również po to rozwiązanie.

Kawa kuloodporna - jak zrobić?

A jakie są Twoje sposoby, by szybko dodać sobie energii?

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:
   •   polub profil fit-joga na Facebooku
   •   podejrzyj na Instagramie


  • Pierwszy raz słyszę o takiej kawie. Tak jak ty czyje niesmak jak pomyślę o tłuszczu w kawie. Ale dobrze wiedzieć i na pewno ją wypróbuje skoro ma takie działanie:-)

    • Doskonale Cię rozumiem! Sama miałam podobne odczucia na początku. ;) Ale przełamałam się i u mnie to ta kawa się sprawdziła. :) A Ty jaką kawę lubisz pić najbardziej?

      • oj prawdziwej kawy dawno nie piłam. Najpierw ciąża teraz karmienie piersią (niby można pić kawę, ale jakoś wolałam z niej zrezygnować) ale przed ciążą zdecydowanie dla mnie kawa musiała być mleczna. Wszyscy się śmiali, że piję mleko z kawą, a nie kawę z mlekiem. No ale Ta z tłuszczem jeszcze może się przydać przy maleństwie :D

  • Uwielbiam kawę ale jak ta powoduje nasycenie na dłużej to już nie dla mnie, bo bym wyglądała jak przecinek ;)

    • Haha :) Rozumiem. :) Grunt to dostosować dietę do potrzeba własnego ciała. :) A jaką kawę lubisz najbardziej?

  • Natalia Jaranowska

    Uwielbiam pić kawę i uwielbiam pić oliwę (kilka łyżeczek dziennie), ale jakoś nie chcę tego łączyć :) Tym bardziej z masłem :P

    • Ja też uwielbiam to, i to, a połączenie kawy z tłuszczem wydawało mi się dziwne. Ale okazało się strzałem w dziesiątkę. :) A Ty jaką kawę zwykle pijasz? :)

  • Brzmi… Dziwnie… Ale ciekawość bierze górę i na pewno spróbuję :)

    • Miałam dokładnie to samo wrażenie na początku! Ale przełamałam się i od czasu od czasu ta kawa mnie ratuje, kiedy energii brak. ;)

  • Uwielbiam! Czasami piję, niezbyt regularnie, ale lubię.