Positano – (subiektywnie) najpiękniejsze miasto we Włoszech

Włochy są moją wielką miłością od zawsze. Kocham w nich wszystko – widoki, jedzenie, ludzi, muzykę, a nawet mocno specyficzny styl prowadzenia samochodów. W momencie, kiedy wydawało mi się, że moja ukochana Italia nie jest w stanie mnie już niczym zaskoczyć, trafiłam do Positano. I już wiedziałam, że może być jeszcze piękniej!

Włoska flaga na tle Positano

Po raz pierwszy o Positano usłyszałam z filmu „Pod słońcem Toskanii”, jednym z moich ulubionych filmów z Włochami w tle. Kojarzycie nieskazitelnie przystojnego Włocha, z którym główna bohaterka miała przelotny romans? Być może nadal macie w pamięci, jak ubrana białą sukienkę w stylu lat 50-tych, mknie na skuterze pod biały dom swojego wybranka, by dowiedzieć się, że on, jak to stereotypowy to Włoch, miał mały problem z wiernością. ;) Miejsce, w którym rozgrywały się te sceny, totalnie mnie urzekło. Wąskie uliczki, typowo włoska zabudowa, turkusowa woda i ten rodzaj zachwytu nad Italią, którzy doskonale znają wszyscy italofile. To miejsce stało się moim marzeniem. A ponieważ marzenia trzeba spełniać, postanowiłam, że muszę tam pojechać. Zanim to się stało, minęło kilka ładnych lat. Nadarzyła się jednak doskonała okazja. A właściwie to dwie okazje – podróż poślubna i moje trzydzieste urodziny. W Positano byliśmy rok temu – we wrześniu 2015 roku. I jedno jest pewne – jeszcze kiedyś tam wrócimy.

Positano – garść informacji

Positano jest niewielkim miasteczkiem, które na co dzień zamieszkuje niecałe 4 tysiące osób. Należy do regionu Kampania i jest częścią rozsławionego na całym świecie Wybrzeża Amalfi. Rozkwita w szczycie sezonu, czyli od maja do września. Wówczas przyciąga rzesze turystów z różnych krajów. W czasie naszego pobytu w Positano na uliczkach niemal nieustannie słychać było roześmianych Amerykanów. Żartowaliśmy nawet, że w czasie spaceru wzdłuż miejscowości, częściej słyszeliśmy na ulicach angielski niż włoski. I nic dziwnego! Miasteczko uchodzi za najładniejsze w całym regionie Kampania, a według niektórych – za najpiękniejsze w całych Włoszech. Trudno się dziwić, że ceny na miejscu nie należą do najniższych. Są jednak możliwości, by pojechać do Positano i nie zbankrutować. ;)

Positano, Kampania, Włochy

Positano - informacje praktyczne

Positano - przewodnik

Istnieje anegdota o tym, że Positano rozsławił w latach 50-tych amerykański pisaż John Steinback, który zachwalał urok tego miejsca. W okolicy Spiaggia Grande (dużej plaży) znajduje się budynek, w którym mieszkał słynny Amerykanin. Jego fasadę zdobi pamiątkowa tablica. „It is a dream place that isn’t quite real when you are there and becomes beckoningly real after you have gone” – napisał o Positano Steinback. Ten cytat chyba był najlepszą reklamą dla Positano, ponieważ rozgrzał on wyobraźnię Amerykanów do czerwoności. To właśnie tutaj kręcono takie hollywoodzkie filmy jak „Tylko Ty”, „Utalentowany Pan Ripley”, czy wspomniane już wyżej „Pod słońcem Toskanii”. Positano jest jednym z ulubionych miejsc celebrytów i gwiazd show-biznesu, które chętnie spędzają tu wakacje, a nawet organizują śluby. Trudno o drugie takie miejsce, którego uliczki i plaże wyglądają, jak wyjęte z dopracowanego w najdrobniejszych szczegółach filmu. Positano to prawdopodobnie jeden z najlepszych pomysłów na romantyczny wypad we dwoje i delektowanie się słynnym „dolce vita” w najlepszym wydaniu.

Przewodnik po Positano

Jak dojechać do Positano?

My do Positano wybraliśmy się z Neapolu, do którego z Polski można dolecieć tanimi liniami np. z Katowic. Z Neapolu najpierw jechaliśmy pociągiem do Sorrento, a następnie przesiedliśmy się do autobusu, który zawiózł nas na miejsce. Wybrzeże Amalfi, którego częścią jest Positano, to jeden z najbardziej turystycznych regionów we Włoszech, więc wszystko jest świetnie zorganizowane. Autobusy, rozwożące turystów po całym Wybrzeżu Amalfi mają swój przystanek tuż przy dworcu kolejowym, więc nie ma problemu z poszukiwaniem transportu. Oczywiście można zdecydować się również na podróż własnym lub wypożyczonym samochodem. Należy pamiętać jednak o wspominanym już wyżej włoskim stylu jazdy. ;) Trasa wiedzie wzdłuż wybrzeża, a drogi przypominają serpentyny, za to widoki podczas podróży są nie do opisania! Jeśli zdecydujemy się na podróż własnym autem, musimy wziąć pod uwagę dodatkowy koszt – parkingu na miejscu. W Positano nie ma możliwości zaparkowania na ulicy.

Positano, Kampania, Włochy

Kot na dachu

Positano

Plaża w Positano

Positano – gdzie nocować?

Magiczne Positano uchodzi za kurort luksusowy, więc ceny noclegów w niektórych hotelach lub rezydencjach mogą przyprawić o zawrót głowy. Oczywiście można również znaleźć coś nieco bardziej przystępnego cenowo. My nocowaliśmy w polecanym na wielu portalach pensjonacie Maria Luisa, który również z powodzeniem możemy polecić. To klimatyczne, urządzone w typowo śródziemnomorskim stylu miejsce, prowadzone przez przesympatycznego starszego pana. Można wybrać pokój z własnym tarasem i widokiem na morze lub taki z dostępem do wspólnego tarasu. Śniadania są typowo włoskie – słodka bułka i kawa. My cieszyliśmy się tymi włoskimi delicjami na tarasie, z którego rozpościerał się niesamowity widok. Z jednej strony na małą zatoczkę z turkusową wodą, a z drugiej – na domki, spływające kaskadą ze skalistego zbocza. Aktualny cennik znajdziecie na stronie internetowej pensjonatu.

Pensjonat Maria Luisa w Positano

Włoskie "dolce vita"

Włoska ceramika z Positano

Sorbet z cytryn z Positano

Plaża w Positano

Positano

Jak spędzać czas?

W Positano warto zobaczyć uroczy kościółek Santa Maria Assunta, którego mozaikowa kopuła przepięknie lśni w promieniach słońca, dodając jeszcze większego blasku temu  niesamowitemu miejscu. We wnętrzu świątyni znajduje się XII-wieczne malowidło ołtarzowe w stylu bizantyjskim. To miejsce, w którym liczne szczęśliwe pary mówią sobie sakramentalne „tak”. Jednak Positano to przede wszystkim przepięknie zlokalizowany kurort, w którym można zaznać boskiego relaksu na plaży, spędzić aktywnie czas, korzystając ze sportów wodnych lub zwyczajnie poddać się włoskiemu „nicnierobieniu”. Dla szukających odrobiny wyciszenia wymarzona będzie Spiaggia Fornillo, znacznie mniejsza od Spiaggia Grande i w moim odczuciu, bardziej urocza plaża piaszczysto-kamienista. Ale uwaga, do plaży należy zejść (a później również z powrotem wejść) po wielu schodach. Trasa jest urocza, wiedzie między tradycyjnymi domkami i dostarcza wielu wrażeń estetycznych, ale mimo tego jest dość wymagająca. Leżaki są tu, podobnie jak na wszystkich włoskich plażach, płatne, lecz wypoczywać można również na wydzielonej części bezpłatnej plaży, gdzie unikniemy tłumów. Miłośnikom zakupów, miasteczko oferuje liczne sklepy i butiki. Można w nich nabyć zarówno rzeczy znanych światowych marek, jak lokalne wyroby, takie jak ceramika czy tekstylia. Miasteczko oferuje liczne restauracje, kawiarnie i knajpki, w których można miło spędzić czas i spróbować lokalnego jedzenia. Oczywiście również tutaj należy przygotować się na dość wysokie ceny, jednak przy odrobinie wysiłku można znaleźć również coś bardziej przystępnego. Z pewnością warto spróbować lokalnych owoców morza, past czy pizzy, która w tym regonie Włoch uchodzi za najlepszą. Pięknie urządzone cukiernie oferują lokalne słodkości, a uliczni sprzedawcy, orzeźwiające sorbety z tamtejszych cytryn. Warto zanurzyć w nich usta w upalny dzień w Positano! To może być jeden z tych smaków, który na zawsze pozostanie w pamięci jako wspomnienie magicznych wakacji w najpiękniejszym miejscu we Włoszech. A wieczorem? Najlepiej usiąść w porcie i posłuchać gwaru z okolicznych knajpek, mieszającego się z szumem fal, rozbijających się o brzeg…

Czy warto jechać do Positano?

Positano, Wybrzeże Amalfi

Kochasz Włochy jak ja? Zdradź swoje (subiektywnie) najpiękniejsze miasto w Italii?

Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami:
   •   polub profil fit-joga na Facebooku
   •   podejrzyj na Instagramie


  • Trafiłam z FB, gdzie zamieściłaś linka do tego wpisu w grupie primo cappuccino. Zostanę na dłużej, a Positano oczywiście dopisuję do mojej listy włoskich marzeń :-)

    • Dziękuję! :) Cieszę się, że Ci się podoba! O Italii też będzie sporo na blogu, bo ten kraj to moja wielka miłość. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie. :)

  • Anna Kawecka

    mój kolejny cel na mapie to Włochy;)

  • Jak tam jest cudownie! ;) Nigdy nie byłam we Włoszech (jednodniowy wypad do Wenecji, gdzie złapało mnie gradobicie, ulewa i ogromne burze, się nie liczy :D), ale po tym wpisie mam ochotę odwiedzić je jeszcze bardziej. No naoglądać się tych zdjęć nie mogę. :) no i oczywiście również zostanę na dłużej! ;)

    • Cieszę się, że Ci się spodobało! :) Ja kocham Włochy i serdecznie polecam każde miejsce w tym kraju, ale Positano szczególnie. :)

  • Karolina Jarosz Bąbel

    uwielbiam Włochy, ale w tym rejonie nie byłam :-)

    • To mamy coś wspólnego! Też kocham Włochy! :) Polecam Wybrzeże Amalfi, ze szczególnym wskazaniem na Positano. :)

  • Bardzo źle mi się patrzy na kolor tej wody w takie upalne dni w mieście. Jeszcze mając świadomość, że nie wiem kiedy pojadę nad wodę :)

    • Bardzo Cię rozumiem i wspieram z daleka. :))) A woda nie zając, nie ucieknie. ;)